Był szefem Narodowego Centrum Sportu od sierpnia 2008 r. Może liczyć na gigantyczną premię 570 tys. złotych.
Rafał Kapler wcześniej pracował w Orlenie, gdzie dostawał ok 52 tys złotych. W NCS oprócz 26 tys. złotych miesięcznej pensji mógł liczyć na "trzynastkę".
Stadion nie spełnia wymogów Ekstraklasy na rozegranie meczu podwyższonego ryzyka - odwołano Superpuchar. Legia z Wisłą miały grać na Narodowym o Superpuchar 11 lutego.
Głównym zadaniem było wybudowanie Stadionu Narodowego(stadion w kształcie koszyka wielkanocnego - TVN24). Zadanie zostało zrealizowane z półrocznym opóźnieniem. Na obiekcie są problemy m.in. z łączami telefonicznymi i radiowymi.
Dlaczego zrezygnował
nieoficjalnie - Wymogła to na nim miny sportu
min. sportu - To była decyzja pana Kaplera.
według Kaplera
11 luty, to był mój najgorszy dzień w tej pracy. Siedzieliśmy w kilka osób, w środku były setki policjantów. Patrzyliśmy na pusty stadion, gotowy do gry - mówił Kapler.
Stadion powstał szybko i poniżej kosztorysu, wyzwoliliśmy warszawską Pragę od bazaru.
Kwestia wynagrodzenia jest dla mnie kłopotliwa. Warunki ustaliłem z min. Drzewieckim i Gierszem.
poseł PIS Adam Hofman
Te pieniądze mogły zostać w budżecie. Można go było wyrzucić z pracy i te pieniądze by mu nie przysługiwały. To jest granie pieniędzmi podatnika.
min. sprawiedliwości Jarosław Gowin
Należy się zastanowić, czy wpadki nie powinny być podstawą do obniżenia premii. Osoby odpowiedzialne za budowę stadionu popełniły błędy i powinniśmy się zastanowić jakie powinni ponieść konsekwencje.
premier Donald Tusk
Nie widzę powodu dla którego mielibyśmy premiować osoby, które nie wszystko zrobiły tak, jak się umawialiśmy - powiedział na konferencji prasowej premier Donald Tusk, odnosząc się do premii dla byłego już szefa Narodowego Centrum Sportu Rafała Kaplera. Dodał, że m.in. z minister sportu Joanną Muchą zastanawiał się nad krokami prawnymi. I zapowiedział, że do wyjaśniania, czy premia ok. 570 tys. zł była zasadna będzie "wykorzystana" Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa i najlepsi prawnicy rządu. Szef rządu powiedział, że jeśli okaże się, że umowa z Rafałem Kaplerem była jednoznacznie sformułowana w sprawie premii, to "będziemy szukali odpowiedzialnych za złe sformułowanie umowy". - Na razie chcemy precyzyjne przeanalizować kwestie dotyczące Stadionu Narodowego - zaznaczył Donald Tusk.
Premier podkreślił też, że rząd skorzysta z pomocy "najlepszych prawników, którzy są w dyspozycji rządu". Tak, żeby ludzie odpowiedzialni za ewentualną fuszerkę nie pozostali zupełnie bez kary - oświadczył
PAP


