Odlewnia przy ul. Złotej to dawna spółka Krater, którą uruchomił 10 lat temu częstochowski Wulkan. W 2007 r. spółkę z 60 pracownikami kupiła hiszpańska firma Fytasa. Inwestor zapowiadał inwestycje i potrojenie miejsc pracy. Fytasa początkowo była związana z Wulkanem. Potem zaczęła produkować zaciski do hamulców. Sytuacja zmieniła się w 2009 r., gdy przyszedł kryzys. Hiszpanie zwolnili połowę załogi. Próbowali zmienić profil, ale nie wyszło. Pod koniec czerwca ubiegłego roku pozostałych 26 pracowników odlewni przy ul. Złotej dostało dwutygodniowe wypowiedzenia. Zarząd firmy wyjechał do Hiszpanii zostawiając jedynie dyrektora odlewni - bez żadnych pełnomocnictw i długi. Tytan jest winien poszczególnym pracownikom od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
19 02 2012
Odlewnia Fytasa upadła. Odlewnia w Częstochowie ma już syndyka.
Wierzyciele mają szanse odzyskać pieniądze.


