Światowa Organizacja Zdrowia uznała kilka lat temu, że konserwanty - azotany i azotyny - którymi szpikowane są wędliny, mogą zwiększać ryzyko nowotworów. Problem w tym, że nie ma czym ich zastąpić, a zepsute mięso grozi śmiertelnym zatruciem jadem kiełbasianym. Ponadto czerwone mięso niszczy DNA komórek wyściełających nasz układ pokarmowy, co zwiększa ryzyko nowotworu żołądka czy jelita grubego. W Polsce rak jelita grubego jest na drugim miejscu u kobiet po raku piersi i u mężczyzn po raku płuca.
Polak zjada w ciągu życia średnio dwie krowy, 20 świń, 760 kurczakow, 46 indyków, 15 kaczek. Jest to rocznie 70 kg mięsa i 6,5 kg ryb, a powinno być na odwrót.
Kiełbasa schodzi na psy(Katarzyna Bosacka TVN).
Najlepsze polskie wędliny w Nowym Jorku na Green Poincie. Wymusza to silna konkurencja i mocny rynek. Gdyby polskie masarnie napychały tam kiełbasy soją albo tzw. MOM(mięso oddzielane mechanicznie – mieszanina chrząstek, ścięgien, zmielonych kości), to nikt by takich wędlin nie kupił).
Parówki cielęce ze śladami zawartej cielęciny.
Parówki cielęce, w których znajduje się 3% cielęciny to standard w naszych sklepach. Niestety w tym wypadku prawo polskie nie stoi po stronie konsumenta, ponieważ zezwala producentom na takie praktyki – nie określa minimalnych wymagań jakościowych dla przetworów mięsnych.
"MOM, to przemielone skóry, ścięgna, chrząstki i tłuszcz wieprzowy lub drobiowy. Kości, skóry, szyje, chrząstki i inne resztki z rozbioru mięsa wrzucane są do wielkich bębnów, które podrzucając je, w mechaniczny sposób oddzielają części miękkie od kości. W świetle prawa to nie jest mięso, ale odpad, który w hurcie kosztuje 1,50 zł za kilogram i potwornie szybko się psuje, więc wielkie firmy dwoją się i troją, by jak najszybciej ten chłam zemleć na papkę i upchnąć. Najczęściej w parówkach. Problem jednak w tym, że przepisy nie określają, ile MOM może znajdować się w składzie parówek. Teoretycznie więc producent może z tłuszczu, wody i skór ulepić coś, co przypomina parówki i w dodatku polecić dzieciom. A maluchom do lat pięciu MOM nie powinno się podawać w ogóle, bo ich młode żołądki mają kłopoty z trawieniem tkanki łącznej. Tego świństwa w życiu nie widziałem. Ja parówki w ofercie mam ale nie MOM "- komentuje masarz Janusz Przybył z Piotrkowa Trybunalskiego)żródło:Wysokie obcasy.


